<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Tańcz, Tańcz, Tańcz</title>
	<atom:link href="http://odoriko.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://odoriko.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 26 Feb 2008 00:19:11 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='odoriko.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/fa177a93528f5562632c288a271ba531?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Tańcz, Tańcz, Tańcz</title>
		<link>http://odoriko.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>O Nim część pierwsza.</title>
		<link>http://odoriko.wordpress.com/2008/02/26/o-nim-czesc-pierwsza/</link>
		<comments>http://odoriko.wordpress.com/2008/02/26/o-nim-czesc-pierwsza/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Feb 2008 00:19:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>odoriko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://odoriko.wordpress.com/2008/02/26/o-nim-czesc-pierwsza/</guid>
		<description><![CDATA[Nigdy nie jestem sama. Odkąd nauczyłam się jak wsłuchać się w Jego głos. Nigdy mnie nie opuszcza. Mój Cień. Mój Duch Opiekun.
Właściwie rzadko zdarza Mu się przemówić, zazwyczaj szepcze coś pod nosem – nieustannie słyszę dźwięk, podobny do szelestu liści poruszanych przez wiatr. Udało mi się do tego przyzwyczaić. Poza tym, wyczuwam jego obecność. Zazwyczaj [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=odoriko.wordpress.com&blog=1654505&post=6&subd=odoriko&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Nigdy nie jestem sama. Odkąd nauczyłam się jak wsłuchać się w Jego głos. Nigdy mnie nie opuszcza. Mój Cień. Mój Duch Opiekun.</p>
<p>Właściwie rzadko zdarza Mu się przemówić, zazwyczaj szepcze coś pod nosem – nieustannie słyszę dźwięk, podobny do szelestu liści poruszanych przez wiatr. Udało mi się do tego przyzwyczaić. Poza tym, wyczuwam jego obecność. Zazwyczaj stoi blisko mnie –Jego oddech owiewa mój kark. Czasami, gdy chce mnie pocieszyć, delikatnie zaciska dłonie na moich ramionach. Czuję to wyraźnie &#8211; przebijające się przez ubranie ciepło.</p>
<p>Raz na jakiś czas szept staje się wyraźniejszy. W takich momentach muszę skoncentrować się na tym, co chce mi przekazać. Słowa często są niewyraźne i nawet najcichszy dźwięk może przeszkodzić mi w zrozumieniu Go. Nie ma oczywiście mowy, żeby udało mi się usłyszeć go będąc na dworze, blisko ruchliwej ulicy, na uczelni czy też w pracy. Wtedy czasami zdarza mu się zniknąć. W pewnej chwili po prostu tracę poczucie bliskości, szept cichnie zastąpiony przez gwar miasta. Na początku bałam się, że znowu będę sama. Jednak On zawsze wraca.</p>
<p>Pamiętam nasze pierwsze spotkanie. Puste mieszkanie, rodzice wyjechali. Upragniona samotność. Wczesnym rankiem szykuję się do snu – wokół panuje wówczas cudowna, idealna cisza. Z początku pomyślałam, że szumi mi w uszach ze zmęczenia &#8211; ciało, któremu złośliwie nie dostarczamy chociażby minimalnej porcji snu zaczyna wariować. Szept jednak stawał się coraz głośniejszy i wkrótce wypełnił moją czaszkę głosami. Krzykami. Śmiechem i płaczem. Przerażona skuliłam się w łóżku, narzuciwszy kołdrę na głowę starałam się zagłuszyć irytujący hałas. Nie pomogło. Płakałam, krzyczałam, błagałam… Próbowałam nawet modlić się do Boga, którego dotychczas raczej unikałam. Sen nie nadchodził, wciąż słyszałam głosy, nielogiczne kłębowisko myśli… Chwileczkę… To nie jest całkiem pozbawione sensu. Zaczynam wychwytywać pojedyncze, powtarzające się najczęściej słowa:</p>
<p>spokojnie…</p>
<p>bezpieczna…</p>
<p>razem…</p>
<p>na zawsze…</p>
<p>wpuść mnie…</p>
<p>bezpieczna…</p>
<p>razem…</p>
<p>razem…</p>
<p>Przestałam walczyć, przestałam się opierać. Głosy powoli cichły, znikały z mojej głowy. Powtarzało się tylko jedno słowo:</p>
<p>razem…</p>
<p>razem…</p>
<p>razem…</p>
<p>Zadziałało niczym kołysanka. Powoli zapadałam w sen a ostatnim słowem, które usłyszałam było:</p>
<p>dziękuję…</p>
<p>Przez kilka tygodni chodziłam jak w transie. Przeszkadzał mi nieustanny hałas. Przechodziły mnie dreszcze gdy tylko udało mi się Go zrozumieć. Gdy w szumie udawało mi się wychwycić poszczególne słowa. Z początku były to tylko drobne wskazówki. Najczęściej, gdy zastanawiałam się, jak powinnam postąpić:</p>
<p>Dobrze…</p>
<p>Źle…</p>
<p>Tak…</p>
<p>Nie…</p>
<p>To było męczące i zaczęłam się zastanawiać jak wyrzucić Go z mojej głowy. Ku mojemu przerażeniu oświadczył mi kiedyś:</p>
<p>na zawsze…</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/odoriko.wordpress.com/6/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/odoriko.wordpress.com/6/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/odoriko.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/odoriko.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/odoriko.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/odoriko.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/odoriko.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/odoriko.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/odoriko.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/odoriko.wordpress.com/6/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/odoriko.wordpress.com/6/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/odoriko.wordpress.com/6/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=odoriko.wordpress.com&blog=1654505&post=6&subd=odoriko&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://odoriko.wordpress.com/2008/02/26/o-nim-czesc-pierwsza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/07182810eddffd9be178ad27fe6402fb?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">odoriko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Do trzech razy sztuka&#8230;</title>
		<link>http://odoriko.wordpress.com/2008/02/07/do-trzech-razy-sztuka/</link>
		<comments>http://odoriko.wordpress.com/2008/02/07/do-trzech-razy-sztuka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Feb 2008 22:24:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>odoriko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://odoriko.wordpress.com/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Po wielu tygodniach pisarskiej posuchy przyszła kolej na kolejny odcinek z serii &#8220;Ri nie ma co ze sobą zrobić, więc próbuje pisać&#8221;. To fakt. Kochany Drag, zwany niekiedy Marcinem, powiedział (a właściwie napisał) mi ostatnio, że świetnie mi idzie pisanie. A wszystko przez głupie opowiadanie napisane na jeden z tych serwerów MMORPG, które powinny być [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=odoriko.wordpress.com&blog=1654505&post=5&subd=odoriko&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><span style="font-family:'Georgia','serif';">Po wielu tygodniach pisarskiej posuchy przyszła kolej na kolejny odcinek z serii &#8220;Ri nie ma co ze sobą zrobić, więc próbuje pisać&#8221;. To fakt. Kochany Drag, zwany niekiedy Marcinem, powiedział (a właściwie napisał) mi ostatnio, że świetnie mi idzie pisanie. A wszystko przez głupie opowiadanie napisane na jeden z tych serwerów MMORPG, które powinny być kulturalne i klimatyczne. No cóż, nie przeczę, że to, co udało mi się stworzyć, wyszło całkiem nieźle. Jednak wciąż daleko mi do Mistrzów&#8230;. A przynajmniej moich ideałów. Od ludzi, którzy pisaniem nie tylko zarabiają na życie, ale sprawiają, że słowo jawi się w moich oczach jako obraz. Zdania układają się w ciąg zdarzeń, wizualizowanych przez mój umysł. To jest uczucie, które kocham i którego nie zamieniłabym na nic na świecie. Patrzeć na ciągi symboli, które przecież mogą nic nie znaczyć dla kogoś kto nie widział na oczy alfabetu łacińskiego. Kilka prostych słów i w myślach jawi mi się postać &#8211; począwszy od prostych cech wyglądu aż do postawy, zachowań i charakteru. Bo literatura, to potęga. Jedna z najwspanialszych dziedzin sztuki. </span><span style="font-family:'Georgia','serif';">Tak wiec próbuję pisać. Czasami słowa same układają się w rozsądne szeregi, które moje dłonie potrafią po wielu latach praktyki dość szybko &#8216;wystukać&#8217; na klawiaturze. Jednak ile bym się nie starała, ile nocy nie poświęciłabym na wysilanie wyobraźni, nie potrafię wykreować czegoś, co zachwyci czytelnika. Mam głowę pełną pomysłów na historie, których nie potrafię zapisać. To przekleństwo. Stworzeni przeze mnie bohaterowie nigdy nie zasmakują prawdziwego życia. Nigdy nikt o nich nie usłyszy, gdyż brak mi talentu, aby opisać to, co wytwarza bóg zwany wyobraźnią. Modlę się do dobrych duchów, rodzeństwa, których imiona brzmią Wena oraz Ochota. Jednak, co jest typowe dla części artystów, Wena odwiedza mnie gdy towarzyszy mi Alkohol. Ochota jednak unika mnie jak ogień unika wody. </span></p>
<p style="line-height:15.6pt;"><span style="font-family:'Georgia','serif';"> Tak, muszę to przyznać. Jestem leniwa. Prawdziwe pisanie zmusza do wysiłku, na który nie potrafię się zdobyć. Tak jak i teraz, kiedy tyle chciałabym jeszcze przekazać, jednak dłonie robią się ciężkie a umysł nie chce tworzyć sensownych zdań. Kończę więc mój dzisiejszy mini-wykład z nadzieją, że Ochota odwiedzi mnie kiedyś i nie zapomni przyprowadzić ze sobą Natchnienia. Może dane mi nawet będzie stworzyć coś wielkiego.</span></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/odoriko.wordpress.com/5/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/odoriko.wordpress.com/5/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/odoriko.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/odoriko.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/odoriko.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/odoriko.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/odoriko.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/odoriko.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/odoriko.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/odoriko.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/odoriko.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/odoriko.wordpress.com/5/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=odoriko.wordpress.com&blog=1654505&post=5&subd=odoriko&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://odoriko.wordpress.com/2008/02/07/do-trzech-razy-sztuka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/07182810eddffd9be178ad27fe6402fb?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">odoriko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Drugie podejście czyli powrót batmana~!</title>
		<link>http://odoriko.wordpress.com/2007/10/16/drugie-podejscie-czyli-powrot-batmana/</link>
		<comments>http://odoriko.wordpress.com/2007/10/16/drugie-podejscie-czyli-powrot-batmana/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Oct 2007 21:19:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>odoriko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://odoriko.wordpress.com/2007/10/16/drugie-podejscie-czyli-powrot-batmana/</guid>
		<description><![CDATA[No cóż&#8230; coś w tym jest. Owe &#8220;coś&#8221; jest dziwnym uczuciem, które trudno opisać. Ucisk w klatce piersiowej &#8211; nie znam się zbyt dobrze na anatomii, jednak opisałabym to uczucie jako ucisk &#8220;przy sercu&#8221; albo &#8220;w okolicach&#8221; mostka. Temu odczuciu towarzyszą czasami nagłe ataki euforii, niekiedy panika. Najczęściej jednak dziwny żal, którego nie sposób się pozbyć [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=odoriko.wordpress.com&blog=1654505&post=4&subd=odoriko&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>No cóż&#8230; coś w tym jest. Owe &#8220;coś&#8221; jest dziwnym uczuciem, które trudno opisać. Ucisk w klatce piersiowej &#8211; nie znam się zbyt dobrze na anatomii, jednak opisałabym to uczucie jako ucisk &#8220;przy sercu&#8221; albo &#8220;w okolicach&#8221; mostka. Temu odczuciu towarzyszą czasami nagłe ataki euforii, niekiedy panika. Najczęściej jednak dziwny żal, którego nie sposób się pozbyć w sposób inny niż&#8230; no właśnie, w jaki sposób?</p>
<p>Wylewając z siebie słowo po słowie, zdanie po zdaniu, myśl po myśli. Wylewając z siebie wszystkie pomysły, wszystkie ważniejsze i mniej ważne przemyślenia które ostatnimi czasy zakiełkowały w mojej głowie. Przemyślenia, które pielęgnowane są wieloma godzinami nudnych wykładów, podróży z miejsca na miejsce czy też innymi okresami w życiu, kiedy człowiek nie ma nic innego do roboty, jak tylko siedzieć i rozmyślać. Im nudniejsze jest życie, tym żyźniejszy grunt stwarza umysł dla &#8220;przemyśleń&#8221;. Jako, że swoje życie uważam za wyjątkowo nudne (bądź też moje myśli stały się ciekawszymi od rzeczywistości) pomysły wykiełkowały i przebijają się już przez skórę jak młode drzewka. Jeśli teraz ich nie wyrwę wkrótce staną się zbyt silne i niczym baobaby z &#8220;Małego Księcia&#8221; przeorają korzeniami moją wyobraźnię. No cóż, zacznę więc od pierwszego z moich przemyśleń, później stopniowo postaram się uwalniać umysł od kolejnych.</p>
<p>Czemu tutaj? Czemu Bóg bądź też inna istota umieściła mnie akurat w tym świecie, w tych czasach, w tym wymiarze&#8230; w tym ciele. Święcie wierzę w to, że nasz świat nie jest jedyny. Że istnieją światy w takim stopniu różne od naszego, że nasz umysł nie byłby nawet w stanie wyobrazić sobie panujących w nich zasad. Wierzę w światy podobne do naszego, w światy spaczone i światy wyidealizowane. Chcę wierzyć w to, że moja egzystencja wygląda tak, jak wygląda przez przypadek. Nie dlatego, że nie było innego wyjścia. Już od wielu lat toczę w myślach istną wojnę z samą sobą. Próbuję wyobrazić sobie jak inaczej mogło potoczyć się moje życie. I nie są to właśnie rozmyślania dotyczące życia na &#8220;Ziemi&#8221;. Wręcz przeciwnie, mój obecny żywot to fakt, który raczej staram się ignorować. Czasami, w chwilach rozpaczy, załamania, słabości&#8230; staram się wezwać Kogoś, kto będzie mógł mnie stąd zabrać. Kogoś, kto otworzy przedemną drzwi i pozwoli mi wybrać miejsce w którym chcę żyć. Nie oznacza to wcale, że chcę ze sobą skończyć. Wręcz przeciwnie, lubię żyć. Boję się śmierci, pociąga mnie za to nieśmiertelność. Wieczność. Bądź co bądź, jestem optymistką &#8211; gdybym nie wierzyła w to, że wszystko zakończy się &#8220;happy endem&#8221; najpewniej zwariowałabym uciekając w świat wyobraźni. Teraz traktuję ją jako odpoczynek, azyl. Swoje sekretne miejsce gdzie mogę chwilę odpocząć, skąd mogę wyjść z powrotem do rzeczywistości z myślą &#8220;może dziś Ktoś wreszcie po mnie przyjdzie&#8221;.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/odoriko.wordpress.com/4/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/odoriko.wordpress.com/4/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/odoriko.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/odoriko.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/odoriko.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/odoriko.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/odoriko.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/odoriko.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/odoriko.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/odoriko.wordpress.com/4/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/odoriko.wordpress.com/4/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/odoriko.wordpress.com/4/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=odoriko.wordpress.com&blog=1654505&post=4&subd=odoriko&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://odoriko.wordpress.com/2007/10/16/drugie-podejscie-czyli-powrot-batmana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/07182810eddffd9be178ad27fe6402fb?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">odoriko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Pierwsze wrażenie</title>
		<link>http://odoriko.wordpress.com/2007/09/05/pierwsze-wrazenie/</link>
		<comments>http://odoriko.wordpress.com/2007/09/05/pierwsze-wrazenie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Sep 2007 18:28:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>odoriko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://odoriko.wordpress.com/2007/09/05/pierwsze-wrazenie/</guid>
		<description><![CDATA[Założę bloga! &#8211; pomyślała. 
Jak pomyślała, tak też zrobiła. Zainspirowana manią niejakiego Dragoona zwanego również Apeironem pisze pierwszą notkę na nowym, lecz wcale nie pierwszym blogu.
Tak więc właśnie. Zabawa w internetowe pamiętniki nigdy nie wciągnęła mnie na tyle, by pamiętać o tym dłużej niż przez dwa miesiące. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, dlatego najpierw się [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=odoriko.wordpress.com&blog=1654505&post=3&subd=odoriko&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Założę bloga! &#8211; <em>pomyślała. </em></p>
<p><em>Jak pomyślała, tak też zrobiła. Zainspirowana manią niejakiego Dragoona zwanego również Apeironem pisze pierwszą notkę na nowym, lecz wcale nie pierwszym blogu.</em></p>
<p>Tak więc właśnie. Zabawa w internetowe pamiętniki nigdy nie wciągnęła mnie na tyle, by pamiętać o tym dłużej niż przez dwa miesiące. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, dlatego najpierw się przedstawię. Wołają na mnie Ri. Dlaczego? To dość długa i w sumie nudna historia, tak więc nie będę wdawać się w szczegóły. Najważniejsze, ze sam nick jest krótki i nikomu nie sprawia problemu wołanie na mnie w ten sposób. Tak&#8230; długie i trudne w wymowie nicki są przekleństwem dzisiejszego świata! Wyobraźcie sobie bowiem kogoś, kto podpisuje się nickiem którego nawet nie potraficie rozczytać. W sytuacji, gdy spotykacie tą osobę w realu, nie wiecie jak do niej przemówić! Wołać &#8220;ej Ty!&#8221; nie wypada a jeśli powiemy tej osobie, że nie potrawimy jej poprawnie &#8220;nazwać&#8221; może sprawić jej przykrość. Tak więc ludzie! Myślcie o swoich internetowych kolegach i dajcie im żyć. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ciekawe&#8230; Blog to całkiem dobry pomysł. Wyrzuciła z siebie coś co od dawna leżało mi na sercu ^-^. Mam nadzieje, że nikt nie poczuje się urażony &#8211; kierowałam moją przemowę do ogółu społeczności internetowej, nie do konkretnej osoby. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zmieńmy proszę temat. Popularne ostatnio zrobiło się rozmawianie o szkole. Doprawdy, nie wiem czemu. Toż to temat tak nudny, że od samego myślenia o tym powieki robią się cięższe&#8230; i cięższe&#8230;. i..</p>
<p>.</p>
<p>.</p>
<p>No właśnie. Więc może pominę ten temat. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Cieszę się, że mam to już za sobą, wcale nie tęsknię. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Zakończę może dzisiejszy wywód (niezbyt długi zresztą) szpanerską wstawką:</p>
<p><em>Jej czas się skończył. Zamknęła księgę zastanawiając się, czy dane jej będzie jeszcze kiedyś chwycić za wirtualne pióro. W końcu tak szybko nudzi jej się każda nowa rozrywka. Jak rozpieszczone dziewczę porzuca nowe projekty na rzecz jeszcze nowszych &#8211; ten cykl nie ma końca. Możnaby powiedzieć, że skończy się wraz z jej śmiercią, ale to zbyt banalne. Z resztą śmierć w końcu też jej się znudzi. </em></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/odoriko.wordpress.com/3/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/odoriko.wordpress.com/3/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/odoriko.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/odoriko.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/odoriko.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/odoriko.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/odoriko.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/odoriko.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/odoriko.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/odoriko.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/odoriko.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/odoriko.wordpress.com/3/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=odoriko.wordpress.com&blog=1654505&post=3&subd=odoriko&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://odoriko.wordpress.com/2007/09/05/pierwsze-wrazenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/07182810eddffd9be178ad27fe6402fb?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">odoriko</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>